Infolinia ogólnopolska:

222 502 888; 730 224 467

Dołącz do nas:

Zamów kontakt

Zdrowie dzieci

Zdrowie przedszkolaków

Układ odpornościowy przedszkolaka dopiero się kształtuje – uczy się radzić sobie z wirusami, bakteriami czy pasożytami. Jest niczym armia złożona z niewyszkolonych, młodych rekrutów – nie potrafi rozpoznać nieprzyjaciela i sobie z nim poradzić. Dziecko do szóstego roku życia może przeziębiać się nawet 9-10 razy w ciągu roku, również wiosną i latem, nie mając przy tym żadnych niedoborów odporności. Rodzice powinni dać dzieciom możliwość zagonienia do pracy naturalnych przeciwciał, a nie ordynować w przypadku przeziębienia antybiotyki czy inne leki, które nie pozostają bez wpływu na organizm dziecka.

Odporność zaczyna się w brzuchu, a dokładniej w jelitach, gdzie znajduje się armia gotowych do obrony organizmu limfocytów oraz dobrych bakterii. Prawidłowa flora bakteryjna pomaga w utrzymaniu dobrej odporności. Postawmy na sezonowe warzywa i owoce, nie zapominajmy o kefirach, jogurtach, a także rybach i produktach bogatych w kwasy omega-3. Zbilansowana dieta przy współudziale świadomego hartowania naszych dzieci pomoże wzmocnić odporność. Na pewno nie można zamykać najmłodszych w domu, nie pozwalać wychodzić na zewnątrz, gdy pada czy wieje. Lepiej też nie przegrzewać dziecka – zakładanie kilku warstw ubrań, gdy na dworze panują dodatnie temperatury. Na co dzień warto pamiętać również o wietrzeniu pomieszczeń, a także, a w zasadzie przede wszystkim – o pozostawieniu czasu na bycie dzieckiem, beztroską zabawę z rówieśnikami, korzystanie z tych niewielu lat niewinności.

Kluczową rolę w budowaniu odpowiedniej odporności odgrywa również sen. Przedszkolak powinien spać około 11-12 godzin na dobę, wtedy organizm jest w stanie się zregenerować, a pełne energii dziecko może prawidłowo rozwijać się i poznawać świat. Istotna jest również edukacja – należy uczyć zasad higieny, zaszczepić w dziecku nawyk jak najczęstszego mycia rąk. Nie popadajmy jednak w paranoję. Zdrowy rozsądek przede wszystkim!

 

Słaba odporność u dzieci – 6 przyczyn


Twoje dziecko znowu jest chore? Masz wrażenie, że jego rówieśnicy są zdrowsi? Sprawdź, jakie są przyczyny słabej odporności i co możesz zrobić, by wzmocnić układ immunologiczny dziecka.

1. Dieta
Chociaż w badaniu przeprowadzonym przez jednego z producentów preparatów wzmacniających odporność 54% rodziców dzieci w wieku od 3 do 7 lat dba o ich zdrowie serwując im prawidłowo zbilansowane posiłki, to jednak wciąż wiele osób popełnia błędy żywieniowe. Często zaniedbania te wynikają z braku czasu rodziców i dążenia do wygody. Dlatego też dzieci jedzą wysoko przetworzone produkty, pozbawione ważnych witamin i minerałów oraz są częstymi gośćmi miejsc, gdzie serwuje się produkty typu “fast food”. Dzieciom szkolnym często wręcza się pieniądze na śniadanie, które są następnie przeznaczane na słodkie bułki czy chipsy. Dzieci “nie lubią” warzyw i owoców, bo ich właściwie nie znają. To wszystko nie ma pozytywnego wpływu na kształtowanie się mechanizmów obronnych organizmu, przez co jest on podatny nie tylko na sezonowe infekcje, ale również np. na choroby zakaźne i pasożytnicze, którymi dziecko może się zarazić przebywając z rówieśnikami.

2. Styl życia
Tworzeniu przeciwciał odpornościowych nie sprzyja również współczesna tendencja do izolowania dzieci, zamykania ich w domach przed ekranami komputerów i telewizorów. Interakcja z rówieśnikami pozwala bowiem na wymianę drobnoustrojów i budowanie na tej podstawie odporności. Dzieci, które są na wszystkie zajęcia dowożone, spędzają czas tylko z najbliższymi nie ćwiczą swojego układu immunologicznego, przez co są bardziej narażone na różnego typu infekcje.

3. Brak aktywności fizycznej
Wyniki badania przeprowadzonego przy użyciu kwestionariusza zatwierdzonego przez WHO wykazały, że 60% gimnazjalistów codziennie spędza wiele godzin przy komputerze, a jedynie 9% chodzi na treningi, a 16% uprawia rekreacyjnie sport. Coraz więcej dzieci nie uczęszcza na lekcje wychowania fizycznego, zasłaniając się zwolnieniami lekarskimi. Temu stanowi rzeczy często przyklaskują rodzice, którzy uważają, że ich dziecko “nie powinno się męczyć”. Sami również często nie mają czasu, by aktywnie spędzać czas z dziećmi. Tymczasem aktywność fizyczna jest niezbędna dla naszego układu odpornościowego, pozwala pozbywać się toksyn i wzmacnia wytrzymałość. Dlatego też dzieci, które prowadzą wyłącznie siedzący tryb życia są bardziej narażone na infekcje oraz trudniej je przechodzą.

4. Nadmierna antybiotykoterapia
W dzisiejszych czasach triumfy święci leczenie wszystkich, nawet mniej groźnych schorzeń antybiotykami. W niektórych przypadkach takie działanie ma sens i prowadzi do pozbycia się problemu zdrowotnego. Istnieje jednak wiele sytuacji, w których silnie działające leki mogą jeszcze bardziej upośledzić działanie i tak już osłabionego dziecięcego odpornościowego. Poza tym antybiotyk może nie tylko zlikwidować drobnoustroje, ale również doprowadzić do obumarcia dobroczynnych dla organizmu bakterii znajdujących się w jelicie grubym, odpowiedzialnych za utrzymanie jej prawidłowej mikroflory. Opuszczone miejsca w łatwy sposób mogą skolonizować grzyby Candida, których strzępki wraz z krwiobiegiem mogą dostać się do innych organów ciała i spowodować jeszcze poważniejsze dolegliwości. Dlatego warto zawsze zastanowić się nad koniecznością zastosowania antybiotykoterapii w leczeniu zarówno dzieci, jak i dorosłych.

5. Czynniki psychologiczne
Niebagatelne znaczenie dla prawidłowego rozwoju układu immunologicznego u dziecka ma również kwestia domu i otoczenia, w którym przebywa. Kłótnie między rodzicami, poczucie osamotnienia i odrzucenia, brak poczucia bezpieczeństwa – to wszytko może mieć negatywny wpływ na poziom odporności. Badania wykazują ścisły związek między długotrwałym stresem, a spadkiem zdolności organizmu do skutecznego odpierania ataków drobnoustrojów i groźnych bakterii. Tak więc dbanie o to, by dziecko czuło się chciane i kochane jest również dbaniem o to, by dzielnie radziło sobie z chorobami.

6. Grzyby, pasożyty i toksyny
Osłabiony antybiotykami oraz brakiem aktywności fizycznej organizm dziecka może nie radzić sobie z neutralizowaniem zagrożeń zdrowotnych. Bogata w cukry dieta jest również idealną pożywką dla grzybów, pasożytów i toksyn. Mogą one przyczyniać się do powstawania poważnych schorzeń i trwale upośledzać działanie układu odpornościowego dziecka. Dlatego warto sprawdzić, czy przyczyną osłabienia i ciągłych infekcji nie są właśnie te szkodliwe substancje. Z pomocą przychodzi tu Test Obciążeń Organizmu, który dzięki swoim szerokim możliwościom diagnostycznym umożliwia określenie stopnia obciążenia organizmu dziecka oraz umożliwia poznanie sposobu funkcjonowania narządów wewnętrznych. Dzięki temu możliwe jest dobranie indywidualnej kuracji, która wzmocni działanie układu immunologicznego oraz umożliwi łatwiejsze zwalczanie infekcji.

 

Wiesz, dlaczego Twoje dziecko nie powinno jeść słodyczy?

Batonik, czekoladka czy kawałek ciasta wyglądają niegroźnie, jednak mogą przyczynić się do powstawania poważnych problemów zdrowotnych.

1. Słodycze tuczą!
To zdanie każdy z nas słyszał już pewnie wiele razy. Jednak rosnące statystyki otyłości i nadwagi wskazują, że niezbyt pilnie stosujemy się do zaleceń ekspertów. W Europie już od dawna mówi się o epidemii otyłości. Jednoznacznie potwierdzają to statystyki WHO: ok. 20 proc. małych Europejczyków ma nadwagę, a jedna trzecia jest otyłych. W Polsce badania na temat otyłości i nadwagi u dzieci przeprowadził Instytut „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka”. Z zebranych danych wynika, że w przedziale wiekowym 7 – 18 lat odsetek dzieci z nadmierną wagą ciała wynosi 20proc.

2. Słodycze mają związek z powstawaniem wielu poważnych chorób!
Podawanie dzieciom słodyczy i niewyrabianie w nich zdrowych nawyków żywieniowych to prosta droga do rozwijania się u nich różnego typu schorzeń, które mogą pojawić się zarówno we wczesnym, jak i w dorosłym okresie życia. Otyłość może prowadzić do wielu powikłań takich jak cukrzyca typu 2, nadciśnienie tętnicze czy choroby wieńcowej i znacząco obniżyć szanse dożycia późnej starości. Ministerstwo Zdrowia Wielkiej Brytanii szacuje, że jeśli obecne niekorzystne trendy żywieniowe się utrzymają, to do 2050 r. średnia życia mężczyzn zmniejszy się o 5 lat! Efekty są już widoczne: lekarze już od kilku lat diagnozują u dzieci choroby, które kiedyś były “zarezerwowane” dla dorosłych. Są wśród nich takie jak stłuszczenie wątroby, bezdech senny, zaburzenia rozwoju stawów i kości. Rosną więc kolejne otyłe pokolenia, co jest tym bardziej niepokojące, że jeśli dzieci urodzone z genem otyłości również zaczną niepokojąco przybierać na wadze, to ryzyko ich przedwczesnego zgonu z powodu powikłań związanych z otyłością może wzrosnąć aż do 80 proc.!

3. Apetyt na słodycze może oznaczać problemy psychologiczne!
Dziecko, które zna smak słodyczy, może podobnie jak osoba dorosła utożsamić sięganie po batonik czy słodką bułkę z uczuciem przyjemności i spadkiem napięcia nerwowego. Powstanie nawyku podjadania słodyczy jako sposobu radzenia sobie z problemami jest wbrew pozorom bardzo łatwe. Im więcej obciążenia i stresu (w domu, w szkole) czuje dziecko, tym więcej może potrzebować słodkich uspokajaczy. Dlatego tak ważny jest dobry kontakt z dzieckiem, wiedza na temat jego sukcesów i niepowodzeń, by zapobiegać powstawaniu uzależnienia od słodyczy.
Badania wykazują, że dzieci otyłe są częstym obiektem drwin i agresji ze strony rówieśników, przez co spada im i tak już niewysoka samoocena. Inną dziecięcą reakcją na kąśliwe uwagi otoczenia jest zamykanie się w sobie, budowanie poczucia bezradności i bezwolności, co może prowadzić do poważnych zaburzeń psychicznych. Według badań przeprowadzonych przez Instytut Matki i Dziecka 66 proc. dzieci z nadwagą i otyłością doświadczyło szykan oraz wyśmiewania ich wagi ciała zarówno ze strony rówieśników, jak i dorosłych. Konflikty oraz brak akceptacji ze strony innych może się ciągnąć za otyłym młodym człowiekiem przez wiele lat – przytoczone wcześniej badania IMiD wykazały, że ¼ otyłych nastolatków jest niezadowolonych z życia, ⅓ ma niskie poczucie własnej wartości.

4. Dieta pełna słodyczy to idealna pożywka dla grzybów i pasożytów.
Nieprzypadkowo u osób z nadmiernymi kilogramami często diagnozuje się grzybice czy obecność pasożytów. Zarówno drożdżaki Candida, jak i różnego typu organizmy pasożytnicze, by przetrwać i móc się rozmnażać, potrzebują cukrów. Mają go pod dostatkiem w jelicie grubym u osób, które spożywają go w nadmiarze (w tym wypadku u dzieci – amatorów słodkości). Odkładanie się cukru może prowadzić do przekształcenia się niegroźnych drożdżaków w ich agresywną, chorobotwórczą formę, która wraz z krwią może dostawać się do różnych organów i inicjować powstawanie poważnych chorób.
Również pasożyty przepadają za cukrami, dlatego bardzo łatwo namnażają się w organizmie dziecka, które spożywa dużo słodyczy. Warto to wziąć pod uwagę zwłaszcza w kontekście profilaktyki i zwalczania pasożytów popularnych u dzieci, jak np. owsiki.

Wszystko wskazuje więc na to, że apetyt dziecka na słodycze powinien być dla rodziców sygnałem alarmowym. Stała potrzeba zjedzenia czegoś słodkiego może oznaczać poważny problem zarówno medyczny, jak i psychologiczny. By jednak wdrożyć efektywne środki zaradcze, niezbędne jest określenie, co znajduje się u podstaw jedzeniowych wyborów dziecka. Tu z pomocą przychodzi Test Obciążeń Organizmu, który dzięki swoim szerokim możliwościom diagnostycznym pozwala na określenie stopnia obciążeń organizmu (grzybami, pasożytami i toksynami) oraz sposobu funkcjonowania narządów wewnętrznych. Postawienie pełnej diagnozy umożliwia dobranie indywidualnej kuracji, która pomoże Twojemu dziecku zachować zdrową wagę ciała i wzmocni siły jego organizmu.

Test obciążeń

Aktualne promocje

Chcesz umówić się do specjalisty Revitum?

Nasz serwis używa plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie. Dowiedz się wiecej.

Zgadzam się